W rozmowie z tabloidem Christian Lindner zaprzeczył, jakoby domagał się Rosji, zastrzegł jednak, że nie może pogodzić się z , będących jego zdaniem następstwem aktualnej polityki.
powiedział przewodniczący Wolnej Partii Demokratycznej (FDP). - wyjaśnił.
Zdaniem Lindnera oczekiwanie, że prezydent Władimir Putin wyda rozkaz anulujący aneksję Krymu, jest i nawet rząd Ukrainy nie wierzy w taki scenariusz.
- podkreślił Lindner. W jego ocenie taki krok umożliwiłby - podkreślił.
Lindner powołał się na dewizę, którą kierował się w polityce nieżyjący już niemiecki minister spraw zagranicznych z FDP, Hans-Dietrich Genscher:
Propozycję Lindnera poparła szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Sahra Wagenknecht.- powiedziała lewicowa deputowana.- dodała.
W opublikowanym w sobotę wywiadzie Lindner powiedział, że Zachód powinien przedłożyć prezydentowi Putinowi propozycje, które pozwoliłyby mu na zmianę obecnej polityki "bez utraty twarzy". Zaznaczając, że "narusza tabu", polityk powiedział, że aneksja Krymu powinna stać się "trwałym prowizorium", które nie powinno blokować kontaktów z Rosją w innych dziedzinach.
Rząd Niemiec odrzucił w poniedziałek sugestię Lindnera. Stanowisko Niemiec wobec zaanektowanego półwyspu pozostaje bez zmian - zapewniła zastępczyni rzecznika rządu Ulrike Demmer. - powiedziała Demmer na spotkaniu z dziennikarzami w Berlinie.
Po wyborach parlamentarnych 24 września prawdopodobne jest powstanie rządu koalicyjnego CDU/CSU i FDP. W tym przypadku Lindner miałby duże szanse na objęcie teki ministra spraw zagranicznych.