Hanson siedziała ponad 10 minut w burce, po czym zdjęła ją i wstała, by wyjaśnić, że postuluje wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu takich strojów ze względów bezpieczeństwa narodowego.
Jej akcja nie spodobała się wielu senatorom, ale Hanson, jak pisze Associated Press, zdeklarowana fanka Donalda Trumpa, wie swoje. - oświadczyła, nie zważając na protesty.
Brawami przyjęte zostały słowa prokuratora generalnego George'a Brandisa, który oświadczył, że o zakazie burki nie ma mowy i zganił Hanson, zarzucając jej, że swoim zachowaniem obraziła australijską mniejszość muzułmańską.
- powiedział.
Przewodniczący Senatu Stephen Parry zapewnił, że tożsamość Hanson potwierdzono, zanim weszła do izby. Oświadczył też, że nie zamierza narzucać standardu ubiorów w Senacie.