Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef czeskiego MSZ: Jest ryzyko rozłamu w UE. Niektóre państwa znalazły się w konfrontacji

17 sierpnia 2017, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Europejskie flagi na mapie
Europejskie flagi na mapie/Shutterstock
Czeski minister spraw zagranicznych Lubomir Zaoralek ocenił w czwartek, że istnieje ryzyko rozłamu w Unii Europejskiej. Zaprzeczył też, by Czechy były najsłabszym ogniwem w Grupie Wyszehradzkiej. Mówił o tym w wywiadzie dla węgierskiego tygodnika „Heti Valasz”.

– oświadczył Zaoralek.

Według niego w tej drugiej opozycji kryją się poważniejsze problemy niż w tej pierwszej, bo od czasu kryzysu gospodarczego z 2008 roku zatrzymał się – według niego - proces zmniejszania różnic w poziomie rozwoju gospodarczego między nowymi i starymi państwami członkowskimi. – oświadczył.

– ostrzegł.

Pytany o swe wcześniejsze słowa krytyki pod adresem szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera (Zaoralek zarzucał mu m.in., że nie dbał o opinię państw Grupy Wyszehradzkiej w apogeum kryzysu migracyjnego w 2015 roku), szef czeskiej dyplomacji skonstatował, że „w Brukseli nie oczekuje się rozwiązania problemów od tych, którzy są nimi bezpośrednio dotknięci”, czego przykładem może być kryzys migracyjny, w której to sprawie „chcą podejmować decyzje ponad naszymi głowami”. Podkreślił, że każde państwo powinno mieć możliwość zdecydowania, czy przyjmie uchodźców.

Postulowane przez kanclerza Austrii Christiana Kerna obcięcie funduszy unijnych Polsce i Węgrom, którym Kern zarzuca m.in. uchylanie się od udziału w podziale uchodźców, Zaoralek uznał za „nieszczęśliwy pomysł”.

– powiedział.

Zaoralka zapytano też o to, czy trójkąt sławkowski (Austria, Czechy i Słowacja) miał być „próbą wyskoczenia” z Grupy Wyszehradzkiej. Szef czeskiej dyplomacji podkreślił w odpowiedzi, że chciał powstania trójkąta sławkowskiego, bo więzi czesko-austriackie były słabe, a stosunki polityczne niezadowalające.

– zaznaczył, podkreślając, że współpraca w trójkącie sławkowskim ogranicza się tylko do transportu, energetyki oraz rozwiązywania problemów regionów przygranicznych, podczas gdy „współpraca V4 wykracza poza sprawy gospodarcze i obejmuje też uzgodnienia polityczne”.

Zaoralek zaprzeczył przy tym, by Czechy były najsłabszym ogniwem Grupy Wyszehradzkiej, jak ocenił były czeski prezydent Vaclav Klaus.– oświadczył.

Jego zdaniem w V4 wiele kwestii pozostaje otwartych, ale w utrzymaniu jedności grupy pomaga zdolność jej członków do kompromisu. - powiedział.

Według niego sporu V4 z UE dotyczącego kryzysu migracyjnego nie można nazwać wojną. - dodał. - .

– ocenił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj