Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef węgierskiego parlamentu: KE przeciwnikiem Węgier. Nie założyłbym się o przetrwanie Unii Europejskiej

19 sierpnia 2017, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Siedziba Komisji Europejskiej
Siedziba Komisji Europejskiej/Shutterstock
Brukselską biurokrację i Komisję Europejską nazwał przeciwnikiem Węgier szef węgierskiego parlamentu Laszlo Koever w sobotnim wywiadzie dla dziennika „Magyar Idoek” z okazji przypadającego w niedzielę święta węgierskiej państwowości, Dnia Św. Stefana.

Nie wykluczył też, że Unia Europejska w długofalowej perspektywie nie przetrwa.

Zdaniem Koevera pierwszy król Węgier św. Stefan musiał odpowiedzieć na podobne wyzwania i rozwiązywać podobne dylematy co obecnie, gdyż „geostrategiczna sytuacja państwa węgierskiego nie zmieniła się zasadniczo od tysiąca lat”. Mimo to – jak podkreślił – udało mu się stworzyć państwo, które przetrwało tysiąc lat.

– oświadczył Koever.

Według niego jest faktem, że „bezpośrednim przeciwnikiem Węgier jest brukselska biurokracja, Komisja Europejska, która bez upoważnienia chce odgrywać rolę polityczną”. Jak ocenił Koever, KE „wykracza poza swe kompetencje, unijne normy ma za nic, a jednocześnie niektóre państwa, na przykład naszą ojczyznę i Polskę, oskarża o to, że nie przestrzegamy przepisów UE”.

Zastrzegł przy tym, że Komisja Europejska nie działa sama z siebie i to przede wszystkim Niemcy określają kierunek działania systemu instytucji europejskich na podstawie swoich własnych interesów.

Jednocześnie jednak nie można zdaniem Koevera czynić przeciwnikom zarzutu z tego, że działają zgodnie z własnymi interesami nawet na naszą szkodę, gdyż „my też to robimy, jeśli mamy możliwość”.

Pytany o to, jaką przyszłość wróży UE w dalekiej perspektywie, Koever odparł:

– oznajmił.

Jego zdaniem niekorzystny dla Węgier i Słowacji wyrok po zaskarżeniu przez nie w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości decyzji KE dotyczącej obowiązkowego rozmieszczania uchodźców w państwach UE na podstawie kwot mógłby zapaść „wyłącznie przy lekceważeniu jednoznacznej sytuacji prawnej”. - ostrzegł.

Nawiązując do współpracy Grupy Wyszehradzkiej podkreślił, że choć kraje V4 łączą jednakowe uwarunkowania geostrategiczne, to pod wieloma względami są w różnej sytuacji – „dlatego nasze interesy nie zawsze są zgodne z interesami Polaków, Słowaków czy Czechów”.

– wskazał.

Jednakże w celu utrzymania sojuszu wyszehradzkiego konieczne jest zestrajanie rozbieżnych poglądów, aby „mocarstwa nie zdołały nas podzielić” – ocenił. – powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj