Dziennik Gazeta Prawana logo

Europosłowie PiS w UE: Jesteśmy atakowani, bo nie przyjmujemy uchodźców

31 sierpnia 2017, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Siedziba Komisji Europejskiej
Siedziba Komisji Europejskiej/Shutterstock
Rząd PiS jest atakowany w Brukseli ze względu na to, że nie zgodził się na przyjmowanie uchodźców - mówili europosłowie PiS po posiedzeniu komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE, na którym dyskutowano o praworządności w Polsce.

- Dziś byliśmy świadkami bezprzykładnego ataku na Polskę. Chciałam podkreślić z pełną odpowiedzialnością, że Polska jest praworządnym i demokratycznym krajem, krajem proeuropejskim - powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska.

- dodała. Jej zdaniem zastanawiające jest, dlaczego Komisja Europejska, a szczególnie jej wiceszef Frans Timmermans, postawiła sobie za cel "tłumienie proeuropejskości w Polakach". - - zaznaczyła Wiśniewska.

Jak mówiła, gdy pouczano nas, odwołując się do zasad, na których ufundowana została UE, przypomniała, że ufundowana ona została na wartościach chrześcijańskich. - - oceniła eurodeputowana PiS.

Odrzucając tezę, że Polska jest niesolidarna, Wiśniewska wskazała, że "solidarność została zakopana na dnie Bałtyku wraz z Nord Streamem". Jej zdaniem "po raz kolejny totalna opozycja atakuje Polskę poza granicami i jeszcze bezczelnie odwołuje się do chlubnego dziedzictwa Solidarności".

Wiceszef PE, europoseł Ryszard Czarnecki ocenił z kolei, że podczas tej kolejnej już debaty na temat Polski w Europarlamencie nie padło nic nowego, a "jedynie te same mity, półprawdy i pełne kłamstwa".

- mówił.

Jego zdaniem, to, że KE nie protestuje przeciwko tym samym rozwiązaniom w innych krajach UE, świadczy o podwójnych standardach. Przypomniał przy tym, że w 2008 r. KE oświadczyła, że nie będzie ingerować w wymiar sprawiedliwości w naszym kraju.

Zdaniem Czarneckiego polskie władze są "solą w oku" dla wielu środowisk politycznych w Europie Zachodniej, bo udowadniają, że można prowadzić mądrą politykę imigracyjną i dbać o bezpieczeństwo własnych obywateli.

- - podkreślił polityk PiS.

Komisja Europejska prowadzi wobec Polski procedurę praworządności od początku 2016 roku. W połowie lipca KE ostrzegała, że jest bliska uruchomienia dopuszczającego sankcje art. 7 traktatu unijnego w związku z planowanymi w Polsce zmianami w sądownictwie. Później jednak prezydent zawetował dwie z czterech kwestionowanych przez Brukselę ustaw. Nie zmieniło to nastawienia KE, która cały czas podkreśla, że w Polsce istnieje systemowe zagrożenie dla praworządności.

PE nie pierwszy raz zajmuje się Polską. W ubiegłym roku odbyło się kilka dyskusji na ten temat podczas sesji plenarnej. Sama komisja wolności obywatelskich dyskutowała poprzednio o poszanowaniu państwa prawa w Polsce 22 marca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj