Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpański dziennik "ABC" ws. "polskich obozów": Polska słusznie walczy o dobre imię

5 lutego 2018, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz w Oświęcimiu
Niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz w Oświęcimiu/Shutterstock
Hiszpański dziennik "ABC" w poniedziałkowym artykule przyznaje Polsce rację w walce przeciwko sformułowaniom uderzającym w jej dobre imię, jak "polskie obozy zagłady". Przypomina, że to właśnie Polska była główną ofiarą nazistowskich Niemiec.

Autor artykułu Hermann Tertsch twierdzi, że obrona dobrego imienia Polski w związku próbami przypisywania jej udziału w Holokauście stała się tematem łączącym różne siły w kraju.

- odnotowuje Tertsch.

W tekście pt. "Polska próbuje ochronić prawdę historyczną" Tertsch, hiszpański dziennikarz o austriackich korzeniach, twierdzi, że walka Polaków o dobre imię jest w pełni uzasadniona.

- dodaje publicysta.

Tertsch, syn byłego działacza NSDAP, podkreśla, że obozy koncentracyjne na ziemiach polskich powstały z inicjatywy niemieckich nazistów i tak też je należy traktować po wojnie. - pisze publicysta dziennika "ABC".

Autor zauważa jednocześnie, że w Polsce, którą określa mianem "głównej ofiary przestępczego szaleństwa nazistów", w ciągu sześciu lat okupacji były przypadki współpracy ludności z niemieckim okupantem, w tym również w prześladowaniu Żydów, które - jego zdaniem - miały swoje źródło w ówczesnym antysemityzmie w Europie Środkowej i Wschodniej.

- przypomina publicysta.

Tertsch wskazuje, że "zły na polski projekt" Izrael sam posiada w swoim ustawodawstwie przepisy, które karzą osoby negujące ludobójstwo i przestępstwa popełnione na Żydach. - dodaje hiszpański dziennikarz.

Uważa on, że u podstaw izraelskich przepisów oraz polskiej ustawy o IPN leżą wprowadzane po 1945 roku do niemieckiego i austriackiego prawa regulacje dotyczące karania osób negujących Holokaust. Twierdzi, że miały one na celu uniemożliwienie odrodzenia się ideologii nazistowskiej.

Publicysta uważa jednocześnie, że polski projekt ustawy niesie ze sobą ryzyko ograniczania prawa do wypowiedzi i badań naukowych, a także kładzie się cieniem na dobrych relacjach z USA, strategicznym partnerem Polski, stawiając też po raz kolejny Warszawę w centrum krytyki międzynarodowej.

Obecny konflikt - wskazuje również Tertsch - dotyka też tych, którzy w USA, Izraelu i w krajach Unii Europejskiej "z sympatią patrzą na polski prawicowy rząd, broniący się przed pójściem za polityką (...) lewicową, która zdominowała UE".

Choć Tertsch zauważa, że "wykorzystywanie prawa do narzucania faktów historycznych więcej problemów stwarza, a mniej rozwiązuje", wskazuje jednak, że polski rząd nie jest jedynym w UE, który próbuje karać za sformułowania dotyczące historii. Przypomina, że Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE) wprowadziła do Kongresu Deputowanych projekt ustawy o pamięci historycznej, który również przewiduje penalizację dla osób pochwalających reżim frankistowski.

Tertsch jest synem byłego dyplomaty Ekkeharda Tertscha, który był m.in. pracownikiem placówek dyplomatycznych III Rzeszy w Zagrzebiu i Madrycie. W 1944 roku uznano go za współpracownika grupy, która przeprowadziła nieudany zamach na Adolfa Hitlera. Po uwolnieniu z obozu w Sachsenhausen osiadł na stałe w Hiszpanii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj