Dziennik Gazeta Prawana logo

Byli bliscy współpracownicy Trumpa dostali nowe zarzuty. Chodzi o przestępstwa finansowe

23 lutego 2018, 06:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paul Manafort
Paul Manafort/Shutterstock
Specjalny prokurator Robert Mueller prowadzący śłedztwo w sprawie tzw. Russiagate, wystąpił w czwartek do sądu federalnego z nowymi zarzutami przeciwko dwóm byłym bliskim współpracownikom prezydenta Donalda Trumpa - Paulowi Manafortowi i Rickowi Gatesowi oskarżając ich o przestępstwa podatkowe i defraudację.

Wcześniej Robert Mueller oskarżył ich o przestępczy spisek mający na celu pranie pieniędzy pochodzących z niewiadomego źródła. Jak dotąd jednak specjalny prokurator nie wysunął przeciwko nim zarzutów bezpośrednich, sprzecznych z prawem kontaktów z Rosją, co jest głównym celem prowadzonego przez niego śledztwa.

Manafort ustąpił w sierpniu 2016 r. ze stanowiska szefa sztabu wyborczego Donalda Trumpa w związku z jego działalnością jako konsultanta politycznego na Ukrainie. Wysunięto przeciwko niemu zarzuty m. in. spiskowania przeciwko USA, prania brudnych pieniędzy, prowadzenia działań na rzecz obcego państwa bez odpowiedniego zarejestrowania i popełnienia oszustw podatkowych.

Według nowych zarzutów Manafort i jego były zastępca w sztabie wyborczym Trumpa Rick Gates spiskowali aby ukryć ponad 32 mln dolarów dochodów Manaforta przed urzędami skarbowymi. Ponadto Gates miał ukryć ponad 3 mln własnych dochodów przed opodatkowaniem. Pieniądze miały być prane za pośrednictwem kontrolowanego przez nich, utrzymywanego w tajemnicy rachunku bankowego. Mueller oskarżył ich również o składanie w latach 2010-14 niezgodnych z prawdą zeznań podatkowych. Adwokat Manaforta odrzucił te zarzuty jako nie mające nic wspólnego z prawdą; Gates jeszcze się do nich nie ustosunkował.

W czwartek sąd federalny wydał orzecznie stwierdzające, że Manafort pozostanie w areszcie domowym. Sąd odrzucił jego wniosek o zmianę wysokości kaucji, która umożliwiłaby mu wyjście na wolność. W ubiegły piątek w wyniku dochodzenia Muellera amerykański resort sprawiedliwości postawił w stan oskarżenia 13 Rosjan oraz trzy rosyjskie podmioty w związku z ingerencją w wybory prezydenckie w 2016 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj