Dziennik Gazeta Prawana logo

Wozili ich w bagażniku i zmuszali do zlizywania jedzenia z podłogi. Ruszył proces pary oskarżonej o gwałty i usiłowanie zabójstwa dwóch chłopców

26 lutego 2018, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temida
Temida/Shutterstock
W Sądzie Okręgowym w Koszalinie rozpoczął się proces matki dwóch chłopców i jej konkubenta oskarżonych o usiłowanie zabójstwa dwójki dzieci i znęcanie się nad nimi ze szczególnym okrucieństwem. Sąd wyłączył jawność procesu.

W poniedziałek na salę rozpraw sądu w Koszalinie doprowadzeni zostali z aresztu: Katarzyna W. i Marek K. Prokuratura Regionalna w Gdańsku oskarża oboje o usiłowanie zabójstwa dwóch synów kobiety, znęcanie się nad nimi ze szczególnym okrucieństwem, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Mężczyzna przed sądem odpowiada też za okrutne gwałty na chłopcach, którzy mieli wówczas 7 i 9 lat.

Przewodniczący składu sędziowskiego Waldemar Katzig, na wniosek stron, wyłączył w całości jawność rozprawy.

- – uzasadniał sędzia Katzig.

Do przestępstw miało dochodzić od stycznia do marca 2016 r., gdy chłopcy wraz z matką i jej konkubentem mieszkali w hostelu prowadzonym przez Ośrodek Wspierania Dziecka i Rodziny w Drawsku Pomorskim.

Według ustaleń śledztwa, chłopcy byli brutalnie bici pięściami, pasem i różnymi przedmiotami, kopani, rzucani o meble i o ściany. Chłopców przetrzymywano przez wiele godzin w wannie z zimną wodą, zmuszano do jedzenia surowego mięsa czy zlizywania jedzenia z podłogi. Dzieci wożono w bagażniku samochodu, kazano im przez wiele godzin klęczeć z podniesionymi rękami i biegać nocami po polu. Znęcał się głównie Marek K., jednak za przyzwoleniem matki chłopców.

Zdarzenia miały miejsce w okresie, gdy Katarzyna W. i jej dzieci byli objęci nadzorem kuratora sądowego, opieką psychologiczną i pedagogiczną. Policję zawiadomić mieli dopiero lekarze, gdy młodszy z chłopców trafił do szpitala w krytycznym stanie. Nie uwierzyli matce, że został pobity przez rówieśników.

Śledztwo, decyzją Prokuratury Krajowej, od kwietnia 2017 r. prowadziła Prokuratura Regionalna w Gdańsku, która przejęła je od drawskich śledczych. To ona zgromadziła dodatkowy materiał dowodowy, który pozwolił we wrześniu 2017 r. na zmianę zarzutów i w styczniu 2018 r. na oskarżenie pary o usiłowanie zabójstwa dzieci i mężczyzny o gwałty na chłopcach.

Katarzyna W. i Marek K. śledczym przyznali się do znęcania nad chłopcami, natomiast do usiłowania zabójstwa i gwałtów – nie. Oboje od marca 2016 r. przebywają w areszcie. Grozi im nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj