Dziennik Gazeta Prawana logo

Tego świat jeszcze nie widział. Donald Trump kontra aktor Alec Baldwin i wymiana ciosów na Twitterze

3 marca 2018, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Trump
Donald Trump/Shutterstock
Prezydent Donald Trump nie znosi gdy - jego zdaniem - "mierny aktor" Alec Baldwin parodiuje go w znanym programie telewizji NBC Saturday Night Live! (Sobotnia noc na żywo!).

Prezydent podzielił się swoją opinią o Baldwinie, oczywiście na Twitterze.

Prezydent w serii tweetów o świcie w piątek stwierdził, że aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, 59-letni Alec Baldwin, „którego umierająca, mierna kariera została ocalona dzięki potwornemu parodiowaniu mnie w programie SNL (Saturday Night Live - PAP) teraz mówi, że granie mnie było agonią. Alec, to była agonia dla tych wszystkich, którzy zostali zmuszeni do oglądania".

Wcześniej prezydent popełnił błąd w pisowni imienia Baldwina i błąd ortograficzny w słowie "umierająca" (“dieing" zamiast "dying”) jednak szybko zastąpił wpis z błędami innym, tym razem prawidłowo napisanym.

Alec Baldwin, whose dying mediocre career was saved by his terrible impersonation of me on SNL, now says playing me was agony. Alec, it was agony for those who were forced to watch. Bring back Darrell Hammond, funnier and a far greater talent!

Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 2 March 2018

Przed "podsumowaniem" kariery Baldwina na Twitterze, prezydent Trump stwierdził w tym serwisie społecznościowym, że wojny handlowe są łatwe do wygrania, czym spowodował panikę na światowych rynkach finansowych. Powodem tej “Twitterowej furii” prezydenta był wywiad, jakiego udzielił Alec Baldwin dla branżowego czasopisma "Hollywood Reporter”.

Baldwin, który nie kryje swoich lewicowych sympatii, zapytany jak długo jest w stanie występować parodiując Donalda Trumpa w programach kultowego "Saturday Night Live!", powiedział, że "za każdym razem wcielanie się w rolę Trumpa to agonia. Agonia! Nie mogę dłużej".

Alec Baldwin wcielając się w rolę Trumpa występuję w towarzystwie półnagiego Putina (w roli Władimira Putina występuje w programie SNL aktor Beck Bennett).

Baldwin nie puścił płazem amerykańskiemu prezydentowi tego "miernego aktora”.

Gwiazdor SNL, który nosił się z wysunięciem swojej kandydatury w wyborach na gubernatora stanu Nowy Jork, wyjaśnił, że "mimo tej agonii" nadal wciela się w rolę prezydenta, bo "nie może się doczekać rozpoczęcia procesu +impeachmentu+" czyli pozbawiania prezydenta urzędu.

Baldwin napisał także na Twitterze, aby "prezydent poprosił swoją żonę Melanię, by przestała do niego dzwonić po bilety na widownię SNL."

Niezależnie od tej potyczki na Twitterze, krytycy telewizji przyznają, że Alec Baldwin i zespół Saturday Night Live! zawdzięczają prezydentowi Trumpowi i jego administracji renesans powodzenia po ośmiu "chudych latach", kiedy zespół SNL! nie potrafił śmiać się z demokratycznej administracji prezydenta Baracka Obamy.

Alec Baldwin, dzięki swoim parodiom Trumpa, otrzymał nagrodę Emmy - telewizyjnego odpowiednika Oscara. "Mówi się" też, że Baldwin będzie autorem i oczywiście wystąpi w głównej roli w musicalu o Trumpie na Broadway‘u, a w listopadzie ubiegłego roku wydał książkę, która ukazała się pod znamiennym tytułem "Beze mnie nie wiedzielibyście nawet jak napisać +Ameryka+ ".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj