Di Maio z ugrupowania krytycznego wobec obecnej polityki Unii Europejskiej napisał na portalu społecznościowym: . W ten sposób polityczny lider ruchu odniósł się do przyszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego.
Następnie dodał zwracając się do sympatyków ruchu:
oświadczył Di Maio. Położył nacisk na to, że chadecka CSU i centrolewicowa SPD straciły w tych wyborach po 10 punktów procentowych.
zauważył i wskazał na dobry wynik Zielonych, którzy, jak ocenił, wyłamali się "poza schemat" podziału na prawicę i lewicę.
zaznaczył polityk Ruchu Pięciu Gwiazd.
Zadowolenie z utraty bezwzględnej większości przez CSU i wejścia antyimigranckiej Alternatywy dla Niemiec (AfD) do bawarskiego parlamentu wyraził też drugi włoski wicepremier Matteo Salvini, lider prawicowej Ligi. Wyraził opinię, że to "zwycięstwo zmiany".
Media: Katastrofa CSU i SPD
Odnotowując historycznie najsłabsze wyniki konserwatywnej CSU i socjaldemokratów z SPD w niedzielnych wyborach do landtagu Bawarii, niemieckie media piszą o katastrofie tych partii i politycznym wstrząsie, który może dotrzeć do Berlina i Brukseli.
wskazuje "Frankfurter Allgemeine Zeitung", podkreślając wyjątkowe zainteresowanie niedzielnym głosowaniem ze strony światowych mediów.
zauważa dpa. Pisze też o "wyborczym wstrząsie w Bawarii, który może mieć wpływ na rząd (kanclerz Angeli) Merkel". "Die Welt" ocenia nawet, że "ta porażka może oznaczać koniec wielkiej koalicji" CDU-CSU-SPD w Berlinie.
Media nie szczędzą krytyki CSU i SPD oraz przywódcom tych partii. Monachijski dziennik "Sueddeutsche Zeitung" wybija na swoim portalu, że "dawne CSU jest martwe" i podkreśla, że wyborczy wynik "już zmienił Bawarię".
pisze "SZ". Z kolei "Die Zeit" spekuluje o przyszłości Horsta Seehofera na czele CSU i resortu MSW w Berlinie. Polityk ten jednak wykluczył rezygnację.
Francja: Wybory w Bawarii to "trzęsienie ziemi zagrażające Merkel"
Media zwracają uwagę, że w Bawarii odbyło się "lokalne głosowanie o znaczeniu ogólnokrajowym".
podsumowało wyniki bawarskich wyborów francuskie radio dla zagranicy RFI.
Według "Le Figaro" wynik wyborów w Bawarii to "trzęsienie ziemi zagrażające Merkel". tłumaczy berliński korespondent gazety Nicolas Barotte.
Według sondaży exit poll CSU zdobyła ok. 37 proc. głosów, drugie miejsce z wynikiem ok. 18,5 proc. zajęli Zieloni, a trzecie - lokalna centroprawicowa partia Wolni Wyborcy (11,6 proc.). Alternatywa dla Niemiec otrzymała około 10,9 proc. głosów.