Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS kocha Berlin tak samo jak Platforma

31 października 2018, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Angela Merkel
Angela Merkel/Shutterstock
Bez względu na to, któremu polskiemu premierowi lub prezydentowi się przyjrzymy, Niemcy stanowią jedno z najważniejszych miejsc wizyt zagranicznych. W zasadzie nie ma znaczenia retoryka polityków, którzy akurat są u władzy. Niezależnie, czy jest ona bardziej czy mniej proniemiecka, dla każdej ekipy relacje dwustronne mają charakter strategiczny.

W piątek kanclerz Angela Merkel przyjedzie do Warszawy na konsultacje między rządami Polski i Niemiec. To cykliczne spotkania, które odbywają się mniej więcej raz na rok w Warszawie lub w Berlinie. Od typowych wizyt dyplomatycznych różni je to, że oprócz szefów rządów bierze w nich udział zazwyczaj kilku ministrów. W tym roku razem z kanclerz Niemiec przyjedzie aż 14 członków gabinetu – poza jednym.

11663788-kontakty-polsko-niemieckie-wizyty.jpg
Kontakty polsko-niemieckie - wizyty (p)

Tegoroczne konsultacje odbywają się po raz 15. Można powiedzieć, że na stałe wpisały się w dialog polsko-niemiecki. Często nie były to zresztą jedynie kurtuazyjne spotkania. W 2012 r. wykorzystano je do rozmów o nowym budżecie unijnym, Partnerstwie Wschodnim i sytuacji na Ukrainie po wyborach parlamentarnych, które utwierdziły władzę Wiktora Janukowycza i otworzyły mu drogę do sprywatyzowania państwa. Również teraz przypadną one w newralgicznym czasie – sytuacja polityczna w RFN jest niestabilna. Merkel ogłosiła właśnie, że po raz ostatni jest premierem, a dodatkowo od grudnia nie będzie liderem chadecji. W toku są również negocjacje nad nowym budżetem unijnym.

Nawet bez konsultacji dialog Polska – Niemcy jest niezwykle żywy. Bez względu na to, któremu polskiemu premierowi lub prezydentowi się przyjrzymy, Niemcy stanowią jedno z najważniejszych miejsc wizyt zagranicznych. W zasadzie nie ma znaczenia retoryka polityków, którzy akurat są u władzy. Niezależnie, czy jest ona bardziej czy mniej proniemiecka, dla każdej ekipy relacje dwustronne mają charakter strategiczny.

Policzyliśmy, jaka była dynamika spotkań w pierwszych trzech latach rządów Donalda Tuska i pierwszych trzech latach rządów PiS. Jeśli nią mierzyć pro- lub antyniemieckość ugrupowania, to zarówno PiS, jak i PO należy uznać za partie, którym zależy na ścisłych relacjach z Berlinem. Premierzy Beata Szydło i Mateusz Morawiecki wizytowali Niemcy w tym okresie cztery razy. Prezydent Andrzej Duda – pięć. Nie każda z tych podróży była klasyczną wizytą zagraniczną. Niektóre wiązały się z uczestnictwem w specjalnych wydarzeniach, jak odbywająca się na początku każdego roku konferencja w Monachium poświęcona bezpieczeństwu.

Równie intensywnie było przez pierwsze trzy lata rządów PO. Premier Donald Tusk łącznie podróżował do Niemiec sześć razy, jeśli nie liczyć dwóch spotkań w tym kraju z przewodniczącym PE Hansem-Gertem Poetteringiem i spotkania (26 września 2010 r.) z Merkel w Berlinie w kontekście wypadku polskiego autokaru w RFN.

Niemcy bywają w Polsce równie często. Premierzy wywodzący się z Prawa i Sprawiedliwości w ciągu trzech lat odbyli w kraju takich spotkań pięć. Głowa państwa, która nad Wisłą spotykała się głównie ze swoimi odpowiednikami z Niemiec - Joachimem Gauckiem i Frankiem-Walterem Steinmeierem - miała sześć takich spotkań. Paradoksalnie mniej aktywny pod tym względem był Tusk, który widział się w analogicznym okresie z Merkel zaledwie dwa razy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj