Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraiński kuter staranowany. "Chcą zmusić naszych marynarzy, by pierwsi otworzyli ogień"

25 listopada 2018, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Statek patrolujący morską granicę Ukrainy z Rosją, zdjęcie ilustracyjne.
Statek patrolujący morską granicę Ukrainy z Rosją, zdjęcie ilustracyjne./Shutterstock
"Okręt rosyjskiej straży granicznej staranował holownik marynarki wojennej Ukrainy" - poinformowało w niedzielę dowództwo Ukraińskich Sił Morskich. Sytuacja na Morzu Azowskim jest coraz bardziej napięta.

W wyniku zdarzenia ukraińska jednostka - holownik redowy „Jany Kapu” - ma uszkodzony silnik, poszycie i balustradę oraz straciła tratwę ratunkową.

Federacja Rosyjska po raz kolejny pokazała swoją agresję i całkowite lekceważenie norm prawa międzynarodowego” - oświadczyła marynarka wojenna Ukrainy.

Ukraiński holownik płynął wraz z dwoma małymi opancerzonymi kutrami „Berdiansk” i „Nikopol” z portu w Odessie nad Morzem Czarnym do Mariupola nad Morzem Azowskim.

Z komunikatu ukraińskiej marynarki wynika, że do zdarzenia doszło po pokonaniu przez jej statki Cieśniny Kerczeńskiej. Do ukraińskich jednostek podpłynęło kilka kutrów straży granicznej Rosji wraz z okrętem „Don”, który staranował ukraiński holownik.

„Na Azowie zaczyna się eskalacja w celu zmuszenia naszych marynarzy, by jako pierwsi otworzyli ogień” - skomentował na Facebooku ukraiński politolog Jewhen Mahda.

Rosja od kilku miesięcy zatrzymuje statki płynące do ukraińskich portów na Morzu Azowskim tłumacząc, że ma do tego prawo na mocy porozumienia o wspólnym korzystaniu przez Ukrainę i Rosję z wód tego akwenu.

Rosja kontroluje także Cieśninę Kerczeńską, która łączy Morze Azowskie z Morzem Czarnym i zbudowała nad nią most prowadzący z Rosji na zaanektowany przez nią Krym.

W październiku Parlament Europejski uchwalił rezolucję o łamaniu przez Rosję prawa międzynarodowego na Morzu Azowskim. Zwrócono w niej m.in. uwagę na nielegalne wydobywanie przez Rosję ropy naftowej i gazu na ukraińskich wodach terytorialnych. Podkreślono także, że Moskwa dąży do przekształcenia Morza Azowskiego w "jezioro wewnętrzne" Federacji Rosyjskiej.

Zaniepokojenie w związku z działaniami Rosji na Morzu Azowskim wyrażał również sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Zwracał uwagę, że utrzymanie swobody przepływania przez wody Morza Azowskiego jest ważne nie tylko dla Ukrainy, ale również dla statków należących do krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego i handlu między krajami NATO i Ukrainą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj