Pierwotnie głosowanie miało się odbyć w grudniu, ale premier Theresa May zdecydowała się przełożyć je na późniejszy termin, obawiając się znacznej porażki rządu. W niedzielę May po raz kolejny ostrzegała, że W. Brytania znajdzie się "na nieznanych wodach", jeśli parlament odrzuci porozumienie w sprawie Brexitu. Reuters zwraca uwagę, że nie ma oznak, które wskazywałyby na pozyskanie przez szefową rządu sceptycznych dotąd deputowanych.

Sondaż, którego wyniki opublikowano w piątek, pokazał, że większość szeregowych członków Partii Konserwatywnej woli, aby W. Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej bez umowy niż na warunkach wynegocjowanych przez premier May.

Przeciwnicy obecnego projektu umowy w sprawie Brexitu domagają się m.in. usunięcia lub ograniczenia czasowego tzw. mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej (ang. backstop), który w razie braku wynegocjowania innego rozwiązania zmusiłby cały kraj do pozostania w unii celnej i części wspólnego rynku UE, a także mógłby doprowadzić do powstania różnic regulacyjnych między Wielką Brytanią a Irlandią Północną. Unioniści sugerują, że to byłoby nieakceptowalnym naruszeniem integralności Zjednoczonego Królestwa.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca.