Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak rakietowy w Izraelu. Ranne kobiety i dzieci. Wojsko odpowiedziało ogniem

25 marca 2019, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Flaga Izraela
Flaga Izraela/Shutterstock
Co najmniej siedem osób zostało rannych w centrum Izraela w ostrzale rakietowym przeprowadzonym w poniedziałek o świcie ze Strefy Gazy - przekazały służby ratunkowe. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że jego wizyta w USA będzie krótsza.

Wśród rannych w ataku rakietowym są kobiety i dzieci.

Netanjahu poinformował, że po ataku rakietowym na Izrael skróci swoją rozpoczynającą się w poniedziałek dwudniową wizytę w Waszyngtonie. - - powiedział Netanjahu, nazywając ten atak "haniebną zbrodnią", która pociągnie za sobą silną reakcję państwa żydowskiego.

Izraelski premier sprecyzował, że spotka się z prezydentem USA Donaldem Trumpem w ciągu najbliższych godzin, po czym natychmiast odleci do kraju. 9 kwietnia w Izraelu odbędą się wybory parlamentarne.

W rejonie Miszmeret na północ od Tel Awiwu uderzyła co najmniej jedna rakieta, wystrzelona z palestyńskiej Strefy Gazy. Miejscowa policja otrzymała zgłoszenie o pożarze jednego z domów, który trafiony został pociskiem i zniszczony. Miszmeret oddalone jest o ok. 80 km od Strefy Gazy. AFP zwraca uwagę, że odległość taką rzadko osiągają rakiety wystrzeliwane z tych terenów. Na razie nikt nie wziął odpowiedzialności za wystrzelenie pocisku.

Tymczasem w odpowiedzi izraelskie wojsko rozpoczęło w poniedziałek późnym popołudniem ostrzał palestyńskich celów w Strefie Gazy - podał Reuters, powołując się na świadków oraz izraelskie media.

W tym miesiącu, 14 marca, po raz pierwszy od dwóch lat ogłoszono alarm rakietowy w Tel Awiwie. W kierunku miasta ze Strefy Gazy wystrzelono co najmniej dwa pociski; jeden został strącony, drugi spał na niezamieszkany teren. W ataku nikt nie ucierpiał; nie odnotowano również żadnych zniszczeń.

Relacje palestyńsko-izraelskie są szczególnie napięte od zeszłego roku. Wzburzenie Palestyńczyków budziło m.in. przeniesienie przez USA swojej ambasady w Izraelu do Jerozolimy. Na granicy między Strefą Gazy i Izraelem regularnie dochodzi do protestów. Według arabskich mediów od marca 2018 roku izraelska armia zabiła ponad 200 uczestników tych demonstracji, a raniła wiele tysięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj