Jak wyjaśnia agencja Reutera, senatorzy głosowali nad 22 rezolucjami dotyczącymi różnych umów sprzedaży broni - dla Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Jordanii - o wartości w sumie 8,1 mld dolarów.

Pierwsze dwie rezolucje blokujące decyzję Trumpa przyjęto przewagą głosów 53 do 45; pozostałe 20 rezolucji - przewagą 51 do 45.

Dokumenty najprawdopodobniej zostaną przyjęte również przez kontrolowaną przez Demokratów Izbę Reprezentantów.

Trump jednak już wcześniej zapowiadał, że rezolucje Kongresu w tej sprawie zawetuje. Agencja Reutera zaznacza, że aby przegłosować zapowiadane weto prezydenta, Senat będzie potrzebować aż 67 głosów.

Prezydent zapowiedział plan sprzedaży broni Arabii Saudyjskiej pod koniec maja, ogłaszając stan zagrożenia narodowego ze względu na napięcia w relacjach z Iranem. Miało to pozwolić na dokonanie tych transakcji bez wymaganej zgody Kongresu.

Rezolucje sprzeciwiające się tej decyzji prezydenta przygotowała ponadpartyjna grupa senatorów. Inicjatorami akcji był wpływowy Republikanin, uchodzący zazwyczaj za stronnika Trumpa, Lindsey Graham i Demokrata z komisji spraw zagranicznych Bob Menendez.

Senatorzy ci chcieli w ten sposób wysłać sygnał do Arabii Saudyjskiej, że Waszyngton nie pochwala łamania praw człowieka przez władze tego kraju; chodzi m.in. o zaangażowanie Rijadu w wojnę w Jemenie czy morderstwo - prawdopodobnie na zlecenie saudyjskich władz - krytycznego wobec Rijadu dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego.

Przed głosowaniem Graham, przemawiając do senatorów, powiedział: "Nie można korzystać ze strategicznej relacji ze Stanami Zjednoczonymi i jednocześnie nie okazywać żadnego respektu dla ludzkiej godności, dla międzynarodowych norm".

Senatorzy przed przyjęciem rezolucji podkreślali, że prezydent łamie zasadę współpracy między Białym Domem a Kongresem i należy mu się sprzeciwić nie tylko ze względu na poczynania jego administracji, ale również z myślą o przyszłych prezydentach, by uniemożliwić im sprzedaż broni za granicę bez nadzoru władzy ustawodawczej.

Również w czwartek rząd Wielkiej Brytanii przegrał proces dotyczący sprzedaży broni do Arabii Saudyjskiej. Sąd uznał, że sprzedaż broni do tego kraju jest niezgodna z prawem.

Zapytany o komentarz w tej sprawie przedstawiciel Departamentu Stanu USA Clarke Cooper podkreślił, że mimo "trudnej sytuacji" zarówno Stany Zjednoczone, jak i Wielka Brytania mają wieloletnie relacje z Arabią Saudyjską. "(Saudyjczycy) przeznaczają znaczne kwoty na ochronę amerykańskich interesów oraz obywateli i jesteśmy zobowiązani, by stać ramię w ramię z naszymi partnerami, zwłaszcza gdy stoją na pierwszej linii naszych interesów" - powiedział agencji Reutera Cooper.