Co najmniej 32 osoby zginęły w czwartek podczas parady wojskowej w
Adenie na południu Jemenu, gdzie mieści się siedziba uznawanego przez
wspólnotę międzynarodową rządu jemeńskiego - podały źródła medyczne i w
siłach bezpieczeństwa, na które powołuje się Reuters.
Do zamachu przyznali się bojownicy z szyickiego ruchu Huti, którzy od lat walczą z prawowitymi władzami Jemenu.
Według agencji AFP w ataku, który miał miejsce w koszarach Al-Dżalaa, śmierć poniosło co najemnej 17 policjantów, a wiele innych osób zostało rannych. W innym zamachu samobójczym w centrum Adenu zginęło trzech policjantów i około 20 osób, w tym funkcjonariuszy policji, zostało rannych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|