Po pryszczycy na brytyjskie krowy czyha kolejna choroba. Na Wyspach wykryto pierwszy przypadek choroby niebieskiego języka wśród krów. Choroba ta nie jest groźna dla ludzi.
Choroba niebieskiego języka, nazywana także pryszczycą rzekomą, jest chorobą wirusową atakującą krowy i inne zwierzęta przeżuwające.
Roznoszą ją muszki z gatunku Culicoides, występujące dotąd powszechnie w rejonie basenu Morza Śródziemnego. Ale wskutek ocieplania się klimatu granica występowania tych owadów przesuwa
się na północ i - według ekspertów - choroba niebieskiego języka może przenieść się do Europy Północnej.
Zarażoną krowę znaleziono w gospodarstwie w pobliżu Ipswich, na północny wschód od Londynu. Przypadki tej choroby zarejestrowano ostatnio w Holandii, a wcześniej w Belgii i Niemczech.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl