Jedna się zdarza. Dwie to już pech, ale kilkanaście trąb powietrznych naraz to diabelski kataklizm. Piekło rozpętało się dziś w środkowej Anglii - wichury przeszły przez środek miast i miasteczek. Setki domów straciły dachy, powalonych drzew nikt już nie liczy. Na szczęście nie było ofiar w ludziach.
Trąby powietrzne zaatakowały m.in. Northampton, Warwick i Luton w środkowej Anglii. W Nuneaton wichura uszkodziła co najmniej 35 domów - powyrywała okna i drzwi. W Farnborough zerwała 10 dachów i zmiotła z chodników wiaty na przystankach.
Tornada i trąby powietrzne nie są już zjawiskami nadzwyczajnymi w Wielkiej Brytanii. W grudniu ubiegłego roku tornado zniszczyło 100 domów w Londynie. Dwa lata wcześniej trąba powietrzna w okolicach Birmingham zrujnowała wiele gospodarstw. Rannych było 20 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|