Dziennik Gazeta Prawana logo

Morderstwo w Berlinie. Niemiecka prokuratura: Rosyjski zabójca nie mógł działać sam

12 grudnia 2019, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Niemiecka policja
Niemiecka policja/Shutterstock
Niemiecka Federalna Prokuratura Generalna (GBA) zakłada, że Wadim Krasikow, rosyjski killer, który zamordował w sierpniu w Berlinie pochodzącego z Gruzji Czeczena, nie działał sam. Musiał mieć co najmniej jednego pomocnika.

Zdaniem GBA, nie jest możliwe, by morderca, który przyjechał do Berlina dzień przed dokonaniem zabójstwa sam śledził swoją ofiarę, ustalił jakie są jej zwyczaje i opracował plan ucieczki. Ktoś musiał mu też dostarczyć broń. Prokuratura zakłada, że Krasikow, który 23 sierpnia zastrzelił w berlińskiej dzielnicy Moabit Zelimchana Changoszwilego miał w niemieckiej stolicy przynajmniej jednego wspólnika. Przedstawiciel GBA poinformował o tym w środę deputowanych do Bundestagu podczas posiedzenia komisji spraw wewnętrznych. Nie było ono otwarte dla publiczności, ale posłowie zrelacjonowali jego przebieg mediom.

Podejrzenie, że Krasikow nie działał w Niemczech sam nie jest nowe. Tydzień po śmierci Changoszwilego przekonywał o tym w rozmowie z PAP Ekkehard Maass, prezes Niemiecko-Kaukaskiego Towarzystwa w Berlinie (DKG), a prywatnie dobry znajomy zamordowanego.

- mówił Maass, który znakomicie orientuje się w podziałach wśród czeczeńskiej diaspory w Niemczech.

W środę w ubiegłym tygodniu niemiecka Federalna Prokuratora Generalna (GBA) przejęła śledztwo w sprawie zabójstwa Changoszwilego, podejrzewając, że mogło ono zostać dokonane na zlecenie organów państwowych Federacji Rosyjskiej lub wchodzącej w jej skład Republiki Czeczeńskiej. Również w środę niemieckie MSZ poinformowało, że uznało ze skutkiem natychmiastowym za osoby niepożądane dwóch rosyjskich dyplomatów. Tego samego dnia Merkel potwierdziła, że powodem wydalenia dyplomatów był brak współpracy Rosji w wyjaśnianiu morderstwa.

Merkel poruszyła tę sprawę również podczas rozmowy w cztery oczy z Putinem w Paryżu. - oznajmiła szefowa niemieckiego rządu w czasie nocnej konferencji prasowej. Zapytana, czy spodziewa się teraz rosyjskiej współpracy w dochodzeniu, kanclerz odparła: .

Putin zasygnalizował gotowość, by wesprzeć niemieckich śledczych. Pytany o możliwe motywy morderstwa stwierdził: . Dodał też jednak, że zamordowany w sierpniu w Berlinie "rebeliant, był poszukiwanym w Rosji krwiożerczym i brutalnym człowiekiem". W spotkaniu z prasą brała też udział kanclerz Niemiec Angela Merkel. Putin oznajmił też, że mężczyzna walczył po stronie separatystów na Kaukazie i był odpowiedzialny za śmierć 98 osób w jednym z zamachów. Miał on również brać udział w dwóch atakach bombowych na moskiewskie metro w 2010 roku. Putin zarzucił władzom niemieckim, że mimo starań o ekstradycję nie wydały "przestępcy i mordercy".

To wywołało mocne reakcje niemieckiech polityków. Poseł Schmid, przewodniczący grupy SPD w komisji spraw zagranicznych Bundestagu, ostro skrytykował prezydenta Rosji.- oznajmił w rozmowie z publiczną telewizją ARD. - dodał.

23 sierpnia w berlińskiej dzielnicy Moabit został zamordowany urodzony w Gruzji Czeczen Zelimchan Changoszwili. Brał on czynny udział w drugiej wojnie czeczeńskiej w oddziale dowódcy polowego Szamila Basajewa. Podczas rosyjskiej agresji na Gruzję w 2008 roku zorganizował oddział 200 ochotników do walki z siłami Kremla. Dwukrotnie uchodził z życiem przed zamachowcami - w 2009 i 2015 roku. Od 2017 roku starał się o azyl w Niemczech, ale jego wniosek został odrzucony. Changoszwili był uważany przez Urząd Ochrony Konstytucji za niebezpiecznego islamistę.

Wkrótce po dokonaniu morderstwa berlińska policja zatrzymała obywatela Rosji Wadima Krasikowa, który posługiwał się fałszywym paszportem wystawionym na "Wadima Sokołowa". Rosyjska "Nowaja Gazieta" ustaliła, że mężczyzna brał udział w morderstwie dwóch rosyjskich biznesmenów w Karelii i Moskwie w 2007 roku i 2013 roku. W 2015 roku krajowe i międzynarodowe listy gończe za nim zostały jednak wycofane. W tym samym roku dostał on paszport na nazwisko "Sokołow". "Nowaja Gazieta" informuje, że kiler utrzymywał kontakty z funkcjonariuszami jednostki antyterrorystycznej FSB - Wympieł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj