Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin chce zmian w konstytucji. Chodzi o zapis o dwóch kadencjach z rzędu

20 grudnia 2019, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Prasa w Moskwie analizuje w piątek słowa prezydenta Władimira Putina, który zaproponował usunięcie słów "z rzędu" z zapisu konstytucji mówiącego o maksymalnie dwóch z rzędu kadencjach prezydenckich. Zdaniem ekspertów zmiana da Putinowi kontrolę nad następcą.

Temat możliwego ograniczenia liczby kadencji pojawia się w związku z możliwym przyjściem nowych osób do władzy - powiedział dziennikowi "RBK" politolog Konstantin Kałaczew. - - ocenia ten ekspert.

Politolog nie ma wątpliwości, że obecny prezydent utrzyma realną władzę w kraju po zakończeniu swojej obecnej, drugiej pod rząd kadencji. Ekspert ocenia, że nie wiadomo jeszcze w jaki sposób zostanie to przeprowadzone, niemniej stanie się to przy zachowaniu legalności.

Zdaniem Kałaczewa ograniczenie liczby kadencji do dwóch oznacza, że urzędujący prezydent - ale też jego następca - nie będzie mógł powtórzyć scenariusza z 2008 roku. Wówczas, gdy zakończyła się druga pod rząd kadencja Putina, prezydentem Rosji został Dmitrij Miedwiediew. Po czterech latach Putin powrócił na Kreml.

Inny ekspert Jewgienij Minczenko powiedział "RBK", że słowa Putina świadczą o tym, iż nie bierze on pod uwagę kolejnej kadencji na stanowisku prezydenta. Niemniej nie znaczy to, że na Kremlu nie są rozpatrywane inne warianty, które pozwoliłyby mu utrzymać władzę. Minczenko przypuszcza, że Putin mógłby stanąć na czele jakiejś nowej struktry, np. Rady Państwowej, bądź też na czele rządu, który zyskałby szersze kompetencje.

Z kolei inny rozmówca dziennika, politolog Witalij Iwanow, uważa, że do 2024 roku, gdy kończy się obecna kadencja Putina, pozostało jeszcze zbyt wiele czasu i przedwczesne są domysły, że obecny prezydent zaplanował już swoją przyszłość. Putin na pewno po zakończeniu urzędowania stanie na czele jakiejś struktury, ale konkretny format będzie znany nie wcześniej niż w 2023 roku - uważa ten ekspert.

"Jeśli Putin nie zmieni zdania, to przyszli prezydenci Rosji będą musieli zadowolić się dwoma sześcioletnimi kadencjami" - komentuje słowa prezydenta dziennik "Moskowskij Komsomolec". - - powiedział gazecie politolog Aleksiej Makarkin.

Prognozuje on, że jeśli do 2024 roku pojawi się następca Putina, to "podjęty zostanie krok w kierunku tego, co w czasach radzieckich nazywało się

Putin powiedział w czwartek na dorocznej konferencji prasowej dla mediów rosyjskich i zagranicznych, że z formuły w konstytucji o maksymalnie dwóch kadencjach z rzędu można byłoby usunąć słowa "z rzędu". Ocenił, że sformułowanie o dwóch kadencjach z rzędu "deprymuje niektórych politologów" i działaczy i zauważył, że "można byłoby to usunąć".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj