Deszcze spowodowały lokalne powodzie i podtopienia. Ofiary zginęły m. in. w rejonie stolicy kraju - Tunisu.

Wiele dróg zostało zalanych, co spowodowało odcięcie od świata licznych miejscowości.

Prezydent kraju Zin el-Abidin Ben Ali zarządził mobilizację służb ratunkowych, które maja nieść pomoc ludności.