Dziennik Gazeta Prawana logo

Chavez zostanie prezydentem na zawsze?

5 listopada 2007, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ma już prawie wszystko, ale ciągle mu mało. Wenezuelski prezydent Hugo Chavez wyprowadził na ulice Caracas ponad 100 tys. swoich zwolenników, demonstrujących poparcie dla projektu zmian w konstytucji. Miałyby one pozwolić prezydentowi rządzić krajem do końca życia, praktycznie bez żadnej kontroli.

Chavez, mimo że rządzi swoim krajem praktycznie niepodzielnie, żąda dla siebie jeszcze większej władzy. Chce zmienić zapis w konstytucji, ograniczający liczbę kadencji prezydenta do trzech, jak również zmniejszyć uprawnienia banku centralnego. W konstytucji miałby się także znaleźć zapis ułatwiający władzom zatrzymywanie obywateli podejrzanych o "zagrożenia dla życia publicznego".

Tysiące ludzi ubranych w czerwone koszulki i czapeczki, wymachujących czerwonymi flagami i transparentami, wyrażało swoje poparcie dla prezydenta i jego pomysłów. W marszu uczestniczyli głównie robotnicy i biedota z przedmieść Caracas.

Pomysłom prezydenta ostro sprzeciwia się opozycja, popierana przez Kościół i większość studentów. Referendum w sprawie zmian w wenezuelskiej konstytucji ma się odbyć 2 grudnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj