– oświadczył Orban.
Podkreślił, że zarzuty kierowane pod adresem rządu Węgier są nieprawdziwe. - zaznaczył premier.
Dodał, że jeśli się przyjrzeć kompetencjom przyznanym węgierskiemu rządowi i jemu osobiście w stanie zagrożenia w związku z pandemią koronawirusa, to ich zakres i ciężar jest mniej więcej taki, jak kompetencje prezydenta Francji w czasie pokoju.
– oznajmił Orban.
Zastrzegł przy tym, że nie należy dawać się prowokować. - powiedział.
Węgry przyjęły w poniedziałek ustawę o ochronie przed koronawirusem, zgodnie z którą rząd będzie mógł w czasie stanu zagrożenia "zawieszać stosowanie niektórych ustaw, odstępować od zapisów ustaw i podejmować inne nadzwyczajne kroki w celu zagwarantowania życia i zdrowia obywateli, bezpieczeństwa prawnego i stabilności gospodarki narodowej".
Ustawa wywołała kontrowersje w Brukseli. Szef komisji wolności obywatelskich (LIBE) Parlamentu Europejskiego, hiszpański europoseł Juan Fernando Lopez Aguilar z grupy Socjalistów i Demokratów (S&D), wyraził obawę z powodu rozszerzenia środków dotyczących "stanu zagrożenia" na Węgrzech. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała zaś w związku z nadzwyczajnymi środkami wprowadzonymi przez Budapeszt, że jest zaniepokojona sytuacją na Węgrzech.