Dziennik Gazeta Prawana logo

Socjaliści: PiS gra w niebezpieczną i cyniczną grę. Legutko: PE patologizuje się

7 kwietnia 2020, 19:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński sejm 6 kwietnia
<p>Jarosław Kaczyński sejm 6 kwietnia</p>/PAP
Grupa socjalistów w Parlamencie Europejskim wyraziła zaniepokojenie - jak to ujęła - "pogarszającym się stanem demokracji w Polsce i zagrożeniem dla zdrowia Polaków” w związku z planami zorganizowania wyborów prezydenckich. Zdaniem szefa EKR Ryszarda Legutki, stanowisko to jest "partyjne" i nieprawdziwe.

Birgit Sippel, rzecznik Grupy S&D, napisała w oświadczeniu przesłanym mediom, że "podążając śladami węgierskiego rządu, polska partia rządząca próbuje wykorzystać pandemię koronawirusa, by dalej podważać demokratyczne standardy i procedury”.

"Jarosław Kaczyński i jego partia PiS desperacko chcąc zachować całą władzę w swoich rękach, gotowi nawet zaryzykować zdrowie i bezpieczeństwo współobywateli. Naciskają, aby wybory prezydenckie odbyły się w środku pandemii, zaniedbując wezwania ekspertów ds. zdrowia i całej opozycji, aby ogłosić stan wyjątkowy i legalnie odroczyć wybory. Opinia w Polsce jest zdecydowanie przeciwna wyborom odbywającym się w kontekście pandemii i chce, aby polski rząd zamiast tego skoncentrował się na środkach walki z epidemią i wsparciu dla gospodarki kraju” - napisała.

Jej zdaniem "PiS gra w niebezpieczną i cyniczną grę, która służy tylko jednemu celowi: zwiększeniu szans, że jej kandydat Andrzej Duda pozostanie prezydentem". "Doskonale wiedzą, że nadciągający kryzys gospodarczy i społeczny może zniweczyć szanse Dudy na pozostanie na stanowisku” - stwierdziła.

Juan Fernando López Aguilar, przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE uważa, że obecnie kandydaci opozycji nie mogą prowadzić kampanii.

"Tymczasem prezydent Duda nadal prowadzi kampanię w całym kraju, pojawiając się w mediach kontrolowanych przez PiS. To stawia pod znakiem zapytania legitymację demokratyczną i wiarygodność wyborów przeprowadzonych w takich warunkach. Ponadto przeprowadzenie głosowania korespondencyjnego w kraju liczącym 40 milionów mieszkańców stanowi ogromne wyzwanie logistyczne i narazi tysiące ludzi, w tym pracowników pocztowych i członków komisji wyborczych, na ryzyko zakażenia" - napisał.

Hiszpan wskazał też, że jest to sprzeczne z Kodeksem Dobrej Praktyki Komisji Weneckiej Rady Europy i sprzeczne z decyzją polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2006 r., która zabrania jakichkolwiek zmian w prawie wyborczym sześć miesięcy przed głosowaniem. "Zdrowie i życie polskiego obywatele i minimalne standardy demokratyczne wymagają odroczenia tych wyborów. Czekamy, aby zobaczyć, co teraz zrobi polski Senat” – podsumował.

Wobec stanowiska grupy socjalistów krytyczny jest szef frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Ryszard Legutko (PiS).  - powiedział.

Legutko wskazał, że takie komunikaty to w czasie pandemii "zachwianie proporcji".  - powiedział.

Szef EKR uważa, że nie trafne jest powoływanie się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, bo socjaliści zapominają o sytuacjach nadzwyczajnych.  - zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj