Dzięki temu rodzice będą pamiętać, że w dniu narodzin ich córki cieszył się też ukochany przez nich Władimir Putin. W wyborach do Dumy zwyciężyła bowiem jego partia Jedna Rosja.

Co ciekawe, taki zwyczaj nadawania imion związanych z polityką czy nawet z osiągnięciami gospodarczymi nie jest w Rosji niczym nowym.

Jeszcze za czasów ZSRR rodzice nazywali swoje dzieci choćby Oktiabrina - na cześć rewolucji październikowej, Traktorina - ku chwale ciągnika, czy Lenina i Ninel, a więc Lenin wspak.