33-letni prawnuk Churchilla tłumaczył przed sądem, skąd w jego domu wzięło się 250 tysięcy tabletek ecstasy, wartych - jak oceniła policja - jakieś 13 milionów dolarów. Ale nawet nie próbował kręcić. Wyznał otwarcie, że handlował narkotykami.

Sąd skazał go na trzy lata więzienia. To i tak lekki wyrok, bo groziło mu 20 lat za kratami.