Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdy Hillary walczy o prezydenturę, Bill śpi

22 stycznia 2008, 19:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdy Hillary Clinton walczy o głosy, by zostać kandydatką Demokratów na prezydenta USA, jej mąż... smacznie śpi. Nawet na oficjalnych ceremoniach.

To była uroczystość ku czci Martina Luthera Kinga w jednym z nowojorskich kościołów. Bill Clinton poszedł na nią, by pokazać czarnoskórym Amerykanom, że jego żonę interesują ich problemy. Tyle że, jak twierdzi "New York Post", Hillary głosów nie zdobędzie. Bo Bill uciął sobie drzemkę.

Amerykańscy komentatorzy śmieją się, że były prezydent nie wytrzymuje trudów kampanii i musiał odpocząć. Ale żona nie będzie zadowolona, bo polityczni rywale na pewno wykorzystają zdrowy sen jej męża do ośmieszenia kandydatki.

Śpiącego Clintona można zobaczyć tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj