Dziennik Gazeta Prawana logo

Toga chciała zabić prezydenta Włoch

11 lutego 2008, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mało brakowało, a ceremonia odebrania doktoratu honoris causa skończyłaby się dla prezydenta Włoch wizytą w szpitalu. W czasie wykładu Giorgio Napolitano stawał się coraz bledszy, a wykładowcy i studenci słuchali jego słów z coraz większym niepokojem. Prezydent prawie zemdlał - wszystko przez za ciasną togę, którą włożył przed uroczystością na uniwersytecie w Trydencie.

82-letni prezydent poczuł się na tyle źle, że musiał przerwać swój odczyt. Natychmiast rozpiął ciasną togę. Po chwili poczuł się lepiej i mógł spokojnie dokończyć wykład.

Później wyjaśnił zatroskanym studentom, że nie mógł oddychać. Tak ciasna była elegancka uniwersytecka toga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj