Tak wielka liczba deputowanych nie zasiada w żadnym parlamencie na świecie. Ale przecież nie od dziś wiadomo, że w Chinach wszystko musi być "naj". Dlatego również parlament jest największy na świecie. Oficjalnie nazywa się on Ogólnochińskim Zgromadzeniem Przedstawicieli Ludowych.
Gdyby nie to, że dokładny plan obrad przygotowano dużo wcześniej, poprowadzenie takiego posiedzenia byłoby niemożliwe. Trzy tysiące ludzi, a każdy chciałby coś powiedzieć. Jednak nie można zapominać, że Chiny to kraj komunistyczny, a parlament ma tam niewiele do powiedzenia. Może tylko "przyklepywać" decyzje przygotowane przez Komunistyczną Partię Chin.
Posiedzenie potrwa dwa tygodnie. W tym czasie zostaną dokonane zmiany w składzie chińskiego rządu. Będzie też reorganizacja gabinetu, bo powstaną nowe resorty gospodarcze. Chiny nie od dziś wszystko podporządkowują dynamicznemu rozwojowi gospodarczemu.
Jest więcej niż pewne, że chiński parlament ponownie wybierze na prezydenta Hu Jintao, a szefem rządu znowu zostanie Wen Jiabao.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|