Czy to możliwe, że chińskie władze spacyfikują bunt w Tybecie? Do tej pory nikt o tym głośno nie mówi. Jednak wczoraj chiński "Dziennik Ludowy" wezwał władze do zdławienia demonstracji Tybetańczyków.
Gazeta w opublikowanym tekście opowiedziała się za zdecydowanymi działaniami przeciwko zwolennikom oderwania Tybetu od Chin. Gazeta napisała, że kierują nimi "diabelskie
intencje".
"Wolność Tybetu jest zagrożeniem dla ładu ludowych Chin" - napisał "Dziennik Ludowy".
Do tej pory chińskie media informowały, że sytuacja w Tybecie jest stabilna. Wczorajsza publikacja "Dziennika Ludowego", jest pierwszą, która w tak zdecydowany sposób
opowiedziała się za siłowym rozwiązaniem w Tybecie.
Według chińskiej agencji rządowej Xinxua, w zamieszkach rannych zostało prawie 400 cywilów i ponad 240 policjantów, z czego ciężkie obrażenia odniosło około 80 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl