Działanie preparatu wypróbowano na 180 pacjentach, a w badania kliniczne zaangażowanych było około 300 osób - powiedział Czułanow. Awifawir przechodzi jeszcze kolejny etap testów, ale pod koniec maja został już oficjalnie zarejestrowany przez resort zdrowia. Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich, który sfinansował produkcję leku, zapowiedział, że Awifawir trafi 11 czerwca do szpitali, by można go było zacząć stosować w leczeniu. Nie znajdzie się na razie w wolnej sprzedaży.

Reklama

Rosyjski preparat jest odpowiednikiem japońskiego leku przeciwwirusowego Avigan (fawipirawir), który okazał się skuteczny w leczeniu koronawirusa. Działanie Awifawiru polega na hamowaniu namnażania się koronawirusa. Lek pozwala przy standardowej terapii na skrócenie okresu leczenia z dziewięciu do czterech dni - po tym okresie 65 proc. pacjentów, którym podano lek, miało już ujemny wynik testu na koronawirusa. Po 10 dniach liczba pacjentów, u których wynik testu był ujemny sięgnęła 90 procent.

Testowanie Awifawiru ma trwać co najmniej do września. Dotąd wyprodukowano 18 tys. opakowań, a w czerwcu do szpitali ma trafić ponad 60 tys. opakowań. Jednocześnie rosyjscy naukowcy pracują jeszcze nad innymi odpowiednikami japońskiego leku. Rezultaty badań nad jednym z nich, o nazwie Arepliwir, mają być znane już w czerwcu.