Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka o potencjalnym rywalu w walce o prezydenturę: Niegodziwiec

12 czerwca 2020, 17:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alaksandr Łukaszenka
<p>Alaksandr Łukaszenka</p>/ShutterStock
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka nazwał b. szefa Biełhazprambanku i potencjalnego rywala w wyborach Wiktara Babarykę „niegodziwcem”. Powiedział, że w ramach postępowania ws. niepłacenia podatków i prania pieniędzy przez menadżerów banku "zatrzymano ok. 15 osób".

Łukaszenka wskazał, że "to, co tam (w banku- PAP) się wyprawiało”, nie mogło się odbywać bez wiedzy prezesa.  – oświadczył w piątek prezydent Białorusi.

 – powiedział Łukaszenka o postępowaniu karnym wobec pracowników Biełhazprambanku, o której poinformowano w czwartek. Tego dnia rano milicja finansowa rozpoczęła rewizję w siedzibie banku оraz kilku związanych z nim firmach.

Biełhazprambank w większości należy do Gazpromu i Gazprombanku; białoruski jest niecały jeden procent. Do maja Wiktar Babaryka, obecnie jeden z potencjalnych kandydatów w wyborach prezydenckich, był przez 20 lat prezesem tej instytucji.

Według Łukaszenki, którego cytuje jego służba prasowa, białoruskie struktury ochrony porządku już od 2016 r. zajmowały się Biełhazprambankiem.  – powiedział lider Białorusi.

Ocenił również, że Babaryka zdecydował się na start wyborach prezydenckich, by "stać się więźniem sumienia” – bo wiedział, że "przyjdą po niego i założą mu kajdanki”.

Według prezydenta "współsprawcy już wczoraj wieczorem wszystko opowiedzieli”. Znaleziono, jak przekonywał, 600 lub 800 tys. dol., a także "sztabki złota, obrazy”. "Oni wszystko mówią i on też będzie musiał opowiedzieć” – wskazał Łukaszenka.

 – mówił Łukaszenka. Zapewnił, że do dokumentów śledztwa dopuści Interpol i "zagranicznych specjalistów”.

Komentując sprawę w czwartek, Babaryka ocenił, że wygląda na to, iż stał się obiektem ataku politycznego, a cała sprawa to "zamówienie polityczne”.

Jego zdaniem cynizm polega na tym, że działania są skierowane nie osobiście wobec niego, a wobec bliskich mu ludzi, co jest "szczytem nieprzyzwoitości”.

 – ocenił. Zapewnił, że jako prezes banku nie łamał prawa, a instytucja ta była wielokrotnie poddawana kontrolom i audytom.

Babaryka jest obecnie liderem wśród potencjalnych rywali Alaksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich – jego sztab zebrał już ponad 300 tys. podpisów poparcia.

Wybory na Białorusi odbędą się 9 sierpnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj