Dziennik Gazeta Prawana logo

Palił w furgonetce i dostał mandat

26 lipca 2008, 07:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pojechał po herbatę dla żony, a wrócił z mandatem w wysokości 30 funtów. 58-letni malarz z Walii zapalił papierosa prowadząc furgonetkę i został ukarany przez straż miejską za... palenie w miejscu pracy.

"Powiedziano mi, że skoro furgonetka jest moim miejscem pracy, złamałem prawo o niepaleniu" - wyjaśnił ukarany mandatem Gordon Williams.

Malarz uważa jednak, że został ukarany niesłusznie, bo samochód jest zarejestrowany jako prywatny, a nie służbowy. "Ma mnie dowieźć z domu do pracy i z powrotem" - powiedział Wiliams.

"To nie jest moje miejsce pracy" - dodał rozgoryczony nadgorliwością strażników Walijczyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj