Setki Brytyjczyków w połowie stycznia w Leeds przez dwie godziny rzucały w siebie śnieżkami, najwyraźniej dobrze się bawiąc - pisze gazeta. Teraz sprawa ma kosztowne następstwa: władze żądają od każdego z dwóch organizatorów zimowej zabawy grzywny w wysokości 10 tys. funtów. To równowartość ponad 11,3 tys euro.

Reklama

Masowa walka na śnieżki

Śledczy zidentyfikowali dwóch młodych mężczyzn (20 i 23 l.), którzy wzywali do masowej walki na śnieżki.

Nie cieszy nas dawanie tak surowych kar tym dwóm młodym mężczyznom - powiedział nadinspektor Damien Miller z policji w West Yorkshire, cytowany przez "Bild". Ale takie są zasady: ich działania zachęciły setki ludzi do bycia blisko siebie - dodał. Podkreślił, że to znacznie zwiększyło ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się koronawirusa.