Jak podała norweska telewizja publiczna NRK, obchody 60. urodzin premier Solberg odbyły się pod koniec lutego w miejscowości Geilo pod Bergen w Górach Skandynawskich. Goście, których oprócz jubilatki było 13, spotkali się dwukrotnie: jednego wieczoru w restauracji, a nazajutrz w wynajętym apartamencie. W tym czasie limit prywatnych zgromadzeń wynosił 10 osób.
Urodziny pod lupą śledczych
- tłumaczył na konferencji prasowej szef południowo-wschodniego regionu policji Ole B. Saeverud.
W połowie marca śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie obchodów 60. urodzin premier, jakie odbyły się pod koniec lutego w miejscowości Geilo pod Bergen w Górach Skandynawskich. Goście, których oprócz jubilatki było 13, spotkali się dwukrotnie: jednego wieczoru w restauracji, a nazajutrz apartamencie. W tym czasie limit prywatnych zgromadzeń wynosił 10 osób.
Solberg wskazana została przez policję jako główna organizatorka imprezy. Od zarzutów uwolniono jej męża, który na polecenie szefowej rządu dokonał rezerwacji miejsc w lokalu. Ostatecznie urodzinowego spotkania w prywatnym apartamencie nie uznano za złamanie prawa.
Premier przeprosiła
W marcu w rozmowie z telewizją NRK premier przyznała się do złamania przepisów. - powiedziała.
W Norwegii od końca grudnia 2020 roku obowiązują surowe restrykcje, a Solberg wielokrotnie zwracała się do Norwegów z prośbą o przestrzeganie obostrzeń i cierpliwość. Obecnie kraj ten zmaga się z trzecią falą zakażeń koronawirusem.