Dziennik Gazeta Prawana logo

Mnich się zgilotynował. Chciał zapewnić sobie szczęście w przyszłym wcieleniu

20 kwietnia 2021, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tajska policja
<p>Tajska policja</p>/Shutterstock
Buddyjski mnich z północno-wschodniej Tajlandii odciął sobie głowę gilotyną, bo wierzył, że złożenie ofiary Buddzie przyniesie mu szczęście w przyszłym życiu. 68-letni Thammakorn Wangpreecha planował podobno tę dziwaczną, rytualną ofiarę od ponad pięciu lat.

Jak informuje portal australijskiej telewizji 7 News, mnich wierzył, że złożenie ofiary bóstwu przyniesie mu szczęście w przyszłym życiu - przekonanie to znane jest w buddyzmie jako "gromadzenie zasług". W kwietniu br. podjął się złożenia ekstremalnej ofiary religijnej i 15 kwietnia został znaleziony martwy wraz z odciętą głową w świątyni Wat Phu Hin w prowincji Nong Bua Lamphu. Siostrzeniec mnicha znalazł ciało i odkrył również marmurową płytę, na której wyryte były plany jego wuja. Przed złożeniem ofiary mnich, który służył w świątyni przez 11 lat, miał poinformować innych kapłanów, że opuszcza zakon, ale nie powiedział im o gilotynie.

Sprawą zajęła się policja

Policja zabrała ciało ze świątyni do szpitala, aby lekarze mogli przeprowadzić sekcję zwłok i ustalić przyczynę śmierci, a następnie zwrócić je rodzinie w celu przeprowadzenia obrzędów pogrzebowych. Ponad 300 miejscowych wyznawców buddyzmu przybyło do świątyni, aby przygotować ciało zmarłego mnicha do obrzędu. "Planował to już od pięciu lat. Spełnił swój cel i osiągnął oświecenie" - powiedział Yu, jeden z wyznawców. Pomimo tego, że niektórzy zwolennicy chwalili Thammakorna, Krajowe Biuro Buddyzmu poprosiło lokalne władze o pomoc w wyjaśnieniu mieszkańcom, że buddyzm nie zachęca do takich praktyk. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj