Rosyjski resort obrony opublikował listę "oddziałów ukraińskich firm w Europie", czyli firm, które - według Rosji - produkują drony dla Ukrainy. To 21 firm w ośmiu państwach- Wielka Brytania, Niemcy, Dania, Łotwa, Litwa, Holandia, Polska i Czechy. Na tej liście znajdują się też dwie polskie firmy - z Mielca i Tarnowa. W Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu według Rosji Państwowe Przedsiębiorstwo Antonow produkuje drony AN-196 Lutyj. Natomiast w Zakładach Mechanicznych Tarnów S.A. firma Ukrspecsystems ma produkować drony RAM-2X.
Dmitrij Miedwiediew: To lista potencjalnych celów
Były prezydent i premier kraju, obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że listę ministerstwa "należy traktować dosłownie". "Lista europejskich zakładów produkujących drony i inne wyposażenie to lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych. To, czy uderzenia staną się rzeczywistością, zależy od tego, co nastąpi dalej" - ponownie napisał na platformie X. "Śpijcie słodko, europejscy partnerzy" - dodał.
Prezydent Tarnowa odpowiada na rosyjskie groźby
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny odniósł się do słów Dmitrija Miedwiediewa. W oświadczeniu napisał, że emocje są zrozumiałe w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej, jednak kluczowe jest zachowanie spokoju i odpowiedzialne podejście do przekazywanych informacji. "Bezpieczeństwo mieszkanek i mieszkańców polskich miast, miasteczek i wsi jest absolutnym priorytetem władz państwowych i samorządowych. W Tarnowie doskonale to wiemy" -podkreślił.
Przypomniał inicjatywy wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wojewody małopolskiego Krzysztofa Klęczara, których celem jest wzmocnienie obecności wojskowej w mieście. Podkreślił także znaczenie inwestycji w infrastrukturę bezpieczeństwa, w tym rozwój schronów oraz wsparcie dla firm, szczególnie w obszarze systemów antydronowych.
Apel prezydenta Tarnowa
"Celem tego typu wypowiedzi jest najczęściej destabilizacja i wywołanie paniki. Nie dajmy się ponieść emocjom. Bądźmy odpowiedzialni za przekazywane dalej informacje i nie dajmy się wykorzystać tym, którzy szerzą dezinformację. O wszelkich niepokojących sytuacjach – np. o fotografowaniu obiektów infrastruktury krytycznej – zawiadamiajmy odpowiednie służby - zaapelował prezydent Tarnowa na Facebooku.