W wystąpieniu Putin nawiązał do lat II wojny światowej i okresu tuż przed wybuchem tego konfliktu. Przekonywał, że dziś znów próbuje się wykorzystać "wiele z ideologii nazistów - tych, którzy byli opętani szaloną teorią o swojej wyjątkowości". Próby takie - jego zdaniem - podejmują dziś nie tylko radykałowie i grupy terrorystyczne. Putin nie wyjaśnił, jakie siły ma na myśli.

Reklama

Pisanie historii na nowo?

W wystąpieniu rosyjski prezydent wspomniał o "próbach pisania historii na nowo i usprawiedliwienia zdrajców i zbrodniarzy".

- Nasz naród zbyt dobrze wie, do czego to wszystko prowadzi - oświadczył. Przekonywał, że Rosja broni prawa międzynarodowego i zapowiedział: "będziemy przy tym twardo bronić naszych interesów narodowych"