Koronawirus w Indiach
Indie są obecnie najbardziej dotkniętym pandemią Covid-19 państwem świata. Notuje się tam prawie połowę wszystkich nowych infekcji na świecie i jedną trzecią spowodowanych pandemią zgonów. Zdaniem ekspertów oficjalne statystyki epidemiczne są niedoszacowane ze względu na zbyt małą liczbę przeprowadzanych testów. Podawane przez rząd dane mogą być zaniżone szczególnie dla obszarów wiejskich, na których obecnie szybko rozprzestrzenia się epidemia - pisze Reuters.
Chociaż od kilku dni liczba nowych infekcji stopniowo spada, statystyki dotyczące zgonów wciąż utrzymują się na wysokim poziomie. Wielu ekspertów zaznacza, że nie musi to oznaczać przejścia Indii przez szczyt epidemii, a dużo niepokoju budzi rozprzestrzeniający się w tym kraju i na całym świecie nowy, bardziej zaraźliwy wariant koronawirusa - B.1.617. - ostrzegała w poniedziałek naczelna badaczka Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dr Soumya Swaminathan.
Przepełnione kostnice i krematoria
Jak informuje Reuters, reprezentanci około 90 tys. induskich lekarzy wykształconych na uczelniach medycznych w Rosji, Chinach, na Ukrainie i w innych krajach wezwali rząd do wydania im pozwolenia na pracę. Od medyków, którzy ukończyli zagraniczne uczelnie, wymaga się najpierw zdania egzaminów w Indiach, ale związane z tym procedury się przeciągają. - zaznaczył szef zrzeszającego ich związku Najeerul Ameen. Dodał, że tysiące chętnych do pomocy absolwentów medycyny, których kompetencje uznaje WHO, pozostaje bezczynnych mimo krytycznej sytuacji w wielu indyjskich szpitalach.
W ostatnich tygodniach informowano o przeciążonym przez pandemię personelu medycznym, braku miejsc w szpitalach, niedoborach leków i tlenu medycznego, a także o przepełnionych kostnicach i krematoriach. Według oficjalnych statystyk od początku epidemii w Indiach zmarło 278 719 zakażonych. Więcej ofiar pandemii odnotowano tylko w USA i Brazylii.