Mauda musi dodatkowo zapłacić odszkodowanie rodzicom dzieci w wysokości 400 tys. szekli (470 tys. złotych).
zauważył sędzia Sądu Okręgowego w Lod pod Tel Awiwem.
Zgodnie z aktem oskarżenia w prowadzonym przez siebie żłobku Baby Love Mauda m.in. "przykrywała dzieciom głowy kocem i siadała na nich, związywała dziecko sznurem na kilka minut do kilku godzin, podnosiła dzieci siłą, machała nimi w powietrzu i rzucała na podłogę, potrząsała niemowlętami, stawiała dzieci twarzą do ściany, czasami przez kilka godzin, biła dzieci pieluszką, policzkowała je, szczypała i odciągała ich główki do tyłu, zakrywając nosy i usta, aż nie mogły oddychać".
W jednym z przypadków pchała urodzone z jedną nerką dziecko, które siedziało na krześle, aż jego brzuch był zmiażdżony między krzesłem a stołem.
Oburzenie w Izraelu
Prokuratura dążyła do skazania jej na 14 lat więzienia. Po odczytaniu wyroku rodzice na sali rozpłakali się i wiwatowali "Sprawiedliwość dla dzieci!".
- powiedział prawnik rodzin Uri Skuza.
Nikol Daniel, matka dwójki dzieci, które przebywały w żłobku Maudy, powiedziała, że była pozytywnie zaskoczona wyrokiem.
powiedział inny rodzic.
Wszystkie przypisywane Maudzie czyny zostały zarejestrowane na nagraniach kamer, oprócz tego, że zmusiła dziecko do zjedzenia własnych wymiotów.
Sprawa Maudy spotkała się z publicznym oburzeniem i w całym kraju rodzice demonstrowali przeciwko niekompetencji państwa w radzeniu sobie z przemocą w żłobkach i przedszkolach.