Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka: Krym de iure jest rosyjski

30 listopada 2021, 17:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alaksandr Łukaszenka od wiosny wysyła migrantów na granicę unijną
<p>Alaksandr Łukaszenka od wiosny wysyła migrantów na granicę unijną</p>/EPA/PAP
Alaksandr Łukaszenka oświadczył we wtorek, że Krym w sensie prawnym jest terytorium rosyjskim. Białoruś wciąż nie uznała aneksji Krymu przez Rosję, do której doszło w 2014 r. po interwencji zbrojnej i nieuznanym przez społeczność międzynarodową "referendum".

- – oświadczył Łukaszenka we wtorek w wywiadzie dla Dmitrija Kisielowa, uważanego za czołowego propagandystę Kremla. Kisielow jest dyrektorem generalnym państwowej agencji Rossija Siegodnia.

Wizyta uznaniem aneksji?

Łukaszenka powiedział, że Władimir Putin zaproponował mu odwiedzenie Krymu i "dużo mu opowiadał o bazie rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych w Sewastopolu".

Białoruski przywódca wyznał, że chce odwiedzić Krym, rozpoczynając swoją wizytę od Sewastopola.

- e – oznajmił Łukaszenka.

Media państwowe na Białorusi zinterpretowały tę wypowiedź jako deklarację, że jego wizyta na Krymie będzie oznaczała uznanie aneksji półwyspu przez Rosję.

Łukaszenka wskazał przy tym, że "ma pełne prawo odwiedzić Krym, bez względu na to, pod czyim protektoratem czy zarządem by się nie znajdował i czyj by nie był", ponieważ jeździł tam na wakacje jeszcze mając małe dzieci i jest to również "jego Krym".

Aneksja Krymu

Wchodzący w skład Ukrainy półwysep został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku w wyniku interwencji zbrojnej i referendum, które władze Ukrainy i Zachód uznały za nielegalne.

Pomimo sojuszniczych relacji z Moskwą i jej nacisków, Mińsk unikał dotąd uznania aneksji Krymu. 4 listopada Łukaszenka złożył życzenia mieszkańcom anektowanego Krymu z okazji rosyjskiego Dnia Jedności Narodowej i poskarżył się, że Putin "obiecywał, obiecywał, ale nie zabrał go na Krym".

Eksperci niezależni zgodnie uznali wówczas, że słowa Łukaszenki nie padły przypadkowo, oceniając je jako będące elementem targu "zawoalowane uznanie" czy "zbliżenie się do uznania" rosyjskiej aneksji Krymu, który w świetle prawa międzynarodowego jest terytorium Ukrainy.

Uznanie przez Białoruś Krymu za terytorium Rosji doprowadzi do nieodwracalnych skutków dla ukraińsko-białoruskich stosunków - ostrzegł 10 listopada rzecznik MSZ w Kijowie Ołeh Nikołenko.

- - powiedział rzecznik agencji Interfax-Ukraina.

Wyraził nadzieję, że Mińsk zdaje sobie z tego sprawę i nie będzie podejmować kroków wbrew międzynarodowemu prawu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj