Dziennik Gazeta Prawana logo

Microsoft potwierdza cyberataki na Ukrainie. Zhakowane zostały strony rządowe

16 stycznia 2022, 17:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Microsoft
<p>Microsoft</p>/ShutterStock
"Na Ukrainie systemy informatyczne licznych struktur rządowych, organizacji non-profit i firm IT zostały zaatakowane przez złośliwe oprogramowanie" – oświadczyła firma Microsoft. Chodzi o mechanizm, który wygląda jak ransomware, lecz w istocie służy do niszczenia systemów.

Ataki rozpoczęły się 13 stycznia.

"MSТIC (Microsoft Threat Intelligence Center) ocenia, że zastosowane złośliwe oprogramowanie, które wygląda jak ransomware (oprogramowanie używane do wymuszania okupu), lecz nie posiada mechanizmu odzyskiwania danych, ma na celu zniszczenie i uniemożliwienie działania docelowych urządzeń, a nie uzyskanie okupu” – podano w komunikacie.

Microsoft dodaje, że „ma świadomość wydarzeń geopolitycznych na Ukrainie i w regionie” i zachęca użytkowników do proaktywnej ochrony swoich systemów. Chodzi o „dziesiątki zaatakowanych systemów, a liczba ta może okazać się większa w trakcie dalszego dochodzenia” - ocenia firma.

Cyberataki na NGOs-y i firmy IT

Jak podano, zaatakowane zostały „liczne organizacje rządowe, non-profit i IT, znajdujące się na Ukrainie”, które prawdopodobnie nie wyczerpują pełnej listy dotkniętych atakiem struktur.

„Jak dotąd w trakcie dochodzenia, MSTIC nie ujawniło istotnych związków pomiędzy tą aktywnością, oznaczoną jako DEV-0586, a innymi grupami aktywności” – podano.

Zaznaczono również, że biorąc pod uwagę skalę ataków, MSTIC nie jest obecnie w stanie ocenić zamierzonego rozmiaru szkód, jednak uważa, iż „stanowią one poważne ryzyko dla wszystkich instytucji rządowych, organizacji non-profit i przedsiębiorstw, które znajdują się lub mają swoje systemy na Ukrainie”.

W piątek ukraińskie władze poinformowały o zmasowanym cyberataku na rządowe strony internetowe – objął on ok. 70 witryn różnych struktur szczebla ogólnokrajowego i regionalnego. Nastąpił w nocy z czwartku na piątek. Prokuratura ukraińska wszczęła śledztwo w tej sprawie; uczestniczą w nim również zagraniczni partnerzy Ukrainy.

Władze w Kijowie są zdania, że za atakiem mogą stać rosyjskie służby specjalne. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGdzie wyrzucać olej po smażeniu? Oto jak prawidłowo pozbyć się tłuszczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj