Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja wybierze wojnę czy dyplomację? Stoltenberg: Jesteśmy w krytycznym momencie...

14 stycznia 2022, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jens Stoltenberg
<p>Jens Stoltenberg</p>/PAP/EPA
"Jesteśmy obecnie w krytycznym momencie dla europejskiego bezpieczeństwa; nie mamy pewności co do intencji Rosjan, musimy szukać politycznych rozwiązań i mieć nadzieję na nie, ale także musimy przygotować się na najgorsze" - podkreślił sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

W środę w Brukseli odbyło się spotkanie NATO-Rosja dotyczące rosnącej koncentracji rosyjskich wojsk na Ukrainie i przy granicy z tym krajem. Stoltenberg w piątek w Programie Pierwszym Polskiego Radia odnosząc się do tego spotkania przyznał, że było ono trudne, gdyż dotyczyło trudnych tematów.  - oświadczył.

Jak dodał, każdy kraj ma prawo do wyboru własnej drogi i decyzji czy chce należeć do sojuszu wojskowego jakim jest NATO, czy nie.  - zaznaczył Stoltenberg.  - dodał.

Wojna czy dyplomacja

Dopytywany czy Rosja wybierze wojnę czy dyplomację, Stoltenberg odpowiedział, że jest za wcześnie, by to stwierdzić. - stwierdził szef NATO.Zwrócił też uwagę, że są różne sposoby przeprowadzania agresywnych działań przeciwko Ukrainie. - wymienił.

- podkreślił szef NATO.

Stoltenberg dodał, że - przekazał szef NATO.

"Na taki kompromis nie pójdziemy"

Pytany, czy możliwe są ustępstwa wobec Rosji i np. ograniczenie ćwiczeń wojskowych po stronie NATO odparł:

Zaznaczył, że mówił Stoltenberg.Wyraził przekonanie, że USA w ramach dwustronnych rozmów z Rosją będą ściśle koordynować i konsultować się z europejskimi sojusznikami.  - podkreślił Stoltenberg.

Szef Sojuszu po zakończeniu środowego spotkania NATO-Rosja podkreślił, że NATO potwierdziło swoją politykę otwartych drzwi. Poinformował również, że Rosja nie ma prawa weta w sprawie tego, czy Ukraina może zostać członkiem Sojuszu. Przekazał też, że sojusznicy z NATO wezwali Rosję do deeskalacji sytuacji na Ukrainie. Stoltenberg zaznaczył, że za jakąkolwiek agresję wobec Ukrainy Rosja zapłaci "wysoką cenę". Nie wykluczył także, że NATO może skierować dodatkowe wojska na terytorium wschodnich sojuszników, jeśli Rosja ponownie użyje siły przeciwko Ukrainie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj