Dziennik Gazeta Prawana logo

Największy protest w historii Kanady. Kierowcy domagają się zniesienia ograniczeń

6 lutego 2022, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wielka demonstracja kanadyjskich kierowców ciężarówek
<p>Wielka demonstracja kanadyjskich kierowców ciężarówek</p>/PAP Archiwalny
Nie widać końca protestu kierowców tirów w Kanadzie. Konwój Wolności '22, który pierwotnie walczył o zniesienie nakazu szczepień dla kierowców transgranicznych trucków, przerodził się w ruch społeczny przeciwstawiający się ingerencji państwa w życie prywatne. Jest to największy, jak do tej pory, zryw obywatelski w historii Kanady.

Organizatorzy konwoju potwierdzili, że nie ruszą się z miasta, dopóki wszystkie obostrzenia pandemiczne nie zostaną zniesione. Żądają też dymisji premiera Justina Trudeau, który łamie, ich zdaniem, obywatelskie prawo do demonstracji, nazywając ich "krajowymi terrorystami". Podczas weekendu do zablokowanej już ósmy dzień truckami stolicy przyjechały ze wsparciem dla protestujących setki tysięcy Kanadyjczyków. Miasto kojarzy się teraz z charakterystycznym dla tirów, ogłuszającym dźwiękiem klaksonów.

Paliwo do ciężarówek, które ze względu na ekstremalnie niskie temperatury mają non stop włączone silniki, dowożone jest specjalnymi wózkami z kanistrami. Wiele ciężarówek zostało oklejonych listami i laurkami od dzieci. Można na nich przeczytać: "Dziękujemy". Na maskach samochodów leżały lalki, misie i inne maskotki podarowane przez najmłodszych. Panowała festiwalowa atmosfera; ludzie skandowali: "Wolność", "Mamy dość". Na transparentach widniały m.in. cytaty z hymnu kanadyjskiego: "Boże chroń nasz kraj!"

Polonia wsparła strajk

Policja była pokojowo nastawiona do protestujących. Większość jej sił skierowano do działań przy kontrmanifestacji. Przeciwnicy Konwoju Wolności zgromadzili się w sile tysiąca osób skandujących: "idźcie do domu". Na transparentach można było przeczytać m.in. takie hasła jak: "kocham szczepionki". Organizatorzy Konwoju Wolności wcześniej ostrzegali przed możliwymi prowokacjami ze strony kontrmanifestantów.

Polonia masowo wsparła strajkujących kierowców, przyrównując ich zryw do czasów pierwszej Solidarności. W Centrum Kultury Polskiej w Mississaudze, gdzie żyje najwięcej Polaków mieszkających w Kanadzie, spontanicznie zorganizowano zbiórkę pieniędzy. Liczba osób, podarowanych rzeczy i pieniędzy przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Polskie delikatesy przekazały kiełbasę, chleb oraz inną podstawową żywność sprzedawaną w ich sklepach. Do strajkujących przyjechali kucharze, by przygotować na miejscu ciepły posiłek.

Szef miejskiej policji w Ottawie zasugerował w sobotę możliwość interwencji wojskowej w usuwaniu ciężarówek Konwoju Wolności blokujących centrum miasta. powiedział Peter Sloly. Kanadyjskie siły zbrojne zapowiedziały jednak, że nie wezmą udziału w takiej akcji. Premier Justin Trudeau również potwierdził, że

Takie same wiece, jak przed Wzgórzem Parlamentarnym w Ottawie odbyły się w sobotę także w innych miastach Kanady. W Toronto tysiące osób przybyło do Queen’s Park, gdzie znajduje się krajowe zgromadzenie ustawodawcze prowincji Ontario w proteście przeciwko polityce sanitarno-epidemiologicznej władz regionalnych. W Toronto centrum nie jest blokowane przez tiry - władze miasta zablokowały w porę wjazd ciężarówek i traktorów do centrum miasta.

W piątek, poinformowano o zablokowaniu 9 z 10 mln dolarów zebranych przez prywatnych darczyńców na internetowej platformie GoFundMe. Stało się tak w wyniku nacisków ze strony burmistrza Ottawy, Jima Watsona oraz miejskiej policji. Ponad sto tysięcy darczyńców otrzymało w sobotę e-maile z informacją o zwrocie wpłaconych kwot. Burmistrz Ottawy wyraził nadzieję, "że odcięcie od funduszy ograniczy zdolność do pozostania tirowców w Ottawie". Zachęcił inne platformy crowdfundingowe do wstrzymania zbiórki środków.

Decyzja o zwróceniu darczyńcom funduszy, które miały być przeznaczone na paliwo, zakwaterowanie i żywność dla protestujących, spowodowała odwrotny od oczekiwanego skutek: Kanadyjczycy biorący udział w sobotnim wiecu wręczali banknoty 50 i 100 dolarowe bezpośrednio kierowcom. Tysiące mieszkańców Ottawy oferowało nocleg i ciepłe obiady protestującym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj