Zachodnie stolice ostrzegają, że w tym tygodniu Rosja może rozpocząć pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Kolejne państwa apelują do obywateli o opuszczenie zagrożonego atakiem państwa i zmniejszają stan kadrowy swoich ambasad, a holenderski KLM wstrzymał loty pasażerskie nad Dniepr. Najwięcej spokoju zachowują Ukraińcy, którzy krytykują retorykę zachodnich partnerów jako nieuzasadnioną panikę.
Nową falę niepokoju wywołały piątkowe ostrzeżenia Jake’a Sullivana, doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych Joego Bidena ds. bezpieczeństwa. – mówił Sullivan. Zimowe zawody w Pekinie kończą się 20 lutego. Amerykańskie i niemieckie media, powołując się na dane wywiadowcze, podały nawet datę możliwego ataku, który miałby się wydarzyć we wtorek albo w środę. Wśród państw, które wystosowały ostrzeżenia dla swoich obywateli, jest też Polska. MSZ ze względu na eskalację ze strony Rosji „odradza podróże na Ukrainę, które nie są konieczne”, choć identyczne porady ze względu na trwającą pandemię dotyczą wszelkich wyjazdów zagranicznych.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.