"Czekamy na pierwsze doniesienia o starciach lądowych, które będą oznaczać, że zakończył się pierwszy etap ataku, czyli ostrzały artyleryjskie i powietrzne" - powiedział PAP politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista od tematyki wschodniej Nedim Useinow.
Według niego, "kiedy wywiążą się pierwsze walki na lądzie, zaczną się ofiary ludzkie po obu stronach".
Celem Kremla cała Ukraina?
- - dodał politolog.
Nedim Useinow pytany o wprowadzenie przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego stanu wojennego powiedział że się tego spodziewał. - - oceniał.
"Nie ma już niepodległej Białorusi"
W czwartek telewizja CNN, powołując się na ukraińską straż graniczną, przekazała, że wojska białoruskie również weszły na terytorium Ukrainy, przekraczając przejście graniczne w Senkiwce w obwodzie czernichowskim. Zdaniem politologa "wojska białoruskie są tylko z nazwy. Nie ma już niepodległej Białorusi, została tylko suwerenna na papierze" - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP