Dziennik Gazeta Prawana logo

Rumsfeld odpowiedzialny za tortury

12 grudnia 2008, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Za tortury w Guantanamo, Abu Ghraib i amerykańskich więzieniach w Afganistanie bezpośrednio odpowiedzialny jest były sekretarz obrony Donald Rumsfeld - czytamy w najnowszym raporcie senackiej komisji ds. sił zbrojnych. Jego współautorem jest niedawny kandydat na prezydenta USA z ramienia Partii Republikańskiej John McCain.

Raport to jak na razie najostrzejsza krytyka amerykańskich metod przesłuchiwania osób podejrzanych o wspieranie terroryzmu. "Ta polityka (popierania tortur) jest zła i nigdy nie powinna powrócić" - mówił McCain, który podczas wojny wietnamskiej trafił do niewoli i był torturowany.

>>>Tortury muzyką? Artyści protestują

Twórcy raportu utrzymują, że inicjatywa, by w przypadku domniemanych terrorystów dopuszczać w trakcie przesłuchań stosowanie tortur, wyszła z najwyższych kręgów administracji rządowej. "Za nadużycia wobec przetrzymywanych w amerykańskich aresztach wojskowych nie można po prostu obwinić kilku zdemoralizowanych żołnierzy działających na własną rękę. Tak naprawdę to wysocy urzędnicy administracji zabiegali o informacje, jak używać agresywnych technik przesłuchań, zmienili prawo, by stworzyć pozory ich legalności i zaaprobowali ich użycie wobec pojmanych" - napisano w raporcie.

>>>Zapraszamy do Guantanamo

Złożona z 25 członków Senatu komisja, w której składzie zasiada 12 Republikanów, jednogłośnie uznała również, że zezwolenie na używanie tortur wobec zatrzymanych było "nielegalne, nieefektywne i nie pomogło w obronie Stanów Zjednoczonych przed terrorem". "Polityka władz i kontrowersje, jakie były jej wynikiem, nadszarpnęły naszą zdolność do zbierania informacji wywiadowczych, wzmocniła naszych wrogów i postawiła pod znakiem zapytania nasze kompetencje moralne" - napisali senatorowie.

Przedstawiciele Białego Domu jak na razie nie skomentowali działań senackiej komisji sił zbrojnych. Donald Rumsfeld, który był na stanowisku sekretarza stanu od 2001 do 2006 roku, odrzucił zarzuty. "Oni pohańbili wizerunek własnej ojczyzny" - skomentował.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj