- napisał gubernator na Telegramie.
Jak podkreślił, konieczność mobilizacji górników jest podyktowana tym, że w ŁRL. - poinformował szef regionalnej administracji.
"Trafiają do oddziałów szturmowych na pierwszej linii"
Mieszkańcy zajętego obwodu ługańskiego trafiają do- dodał Hajdaj.
25 czerwca rosyjskie siły zajęły Siewierodonieck, a 3 lipca Lisiczańsk, czyli dwa największe miasta w regionie ługańskim, które pozostawały jeszcze pod kontrolą rządu w Kijowie. Jak donosiły w ostatnich tygodniach lojalne wobec Ukrainy władze regionalne, najeźdźcy nie zdołali opanować całej Ługańszczyzny - wciąż trwają walki w miejscowościach Biłohoriwka i Werchniokamjanka w zachodniej części obwodu ługańskiego, w pobliżu granicy z obwodem donieckim.
W ocenie większości analityków kolejnymi celami rosyjskiego szturmu może stać się Bachmut na północy Donbasu, a także pobliskie miasta Kramatorsk i Słowiańsk.