Afrykańczycy "nie chcą być zmuszani do opowiedzenia się po jednej ze stron" konfliktu, jak w latach zimnej wojny, ale powinni znać fakty dotyczące tej wojny - oceniła ambasador, odnosząc się do tego, że kraje Afryki w dużej mierze odmówiły potępienia agresji Rosji na Ukrainie.

Reklama

Rosja systematycznie przejmuje niektóre z najbardziej żyznych terenów uprawnych (na Ukrainie), niszczy pola minami i bombami (...). Niezależnie od tego, jaki ma się stosunek do Rosji, w naszym wspólnym interesie leży ograniczanie wpływu wojny na Ukrainie na bezpieczeństwo żywnościowe - oznajmiła Thomas-Greenfield.

Podkreśliła, że Moskwa stara się zrzucić na Zachód winę za zakłócenia w eksporcie produktów rolnych i nawozów, które tłumaczy nałożonymi na nią sankcjami gospodarczymi, podczas gdy świadomie doprowadziła do przerwania światowego łańcucha dostaw żywności.

Ponadto nie ma żadnych sygnałów, że Rosja "zaakceptowałaby dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu" na Ukrainie - dodała Thomas-Greenfield.

Nowy pakiet humanitarny

Ambasador zapowiedziała, że Stany Zjednoczone przekażą krajom Afryki 150 mln dolarów w ramach nowego pakietu humanitarnego, gdy tylko pomoc ta zostanie zaaprobowana przez Kongres.