Stwierdził on, że wraz z konfliktem przy wschodniej flance NATO w ostatnich miesiącach doszło również do zwiększenia pozycji jego kraju – Rumunii.
Wzrost roli Polski i Rumunii
- ocenił Geoana.
Jak zaznaczył, pomoc udzielana Ukraińcom jest o tyle ważna, że “w przypadku ich porażki nie jest wykluczone, że następnym celem Federacji Rosyjskiej będzie któreś z państw NATO”.
Brak przełomu w ofensywie Moskwy
Wskazując na brak przełomu w działaniach zbrojnych Moskwy, odnotował, że po nieudanej ofensywie na Kijów Rosja próbuje zdobywać teraz bez sukcesów obszar Donbasu.
- podsumował zastępca szefa NATO.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.